I Ty dasz radę!

Podczas tegorocznego Przystanku Jezus miałam okazję poznać Jaśka Melę – zdobywcę dwóch biegunów. Dzięki temu spotkaniu zaczęłam poszukiwać i głębiej poznawać Jego historię. Nie dawała mi spokoju myśl o wywiadzie z Jaśkiem. Pomyślałam: czemu nie? Spróbować zawsze warto. Oto owoce naszej współpracy.



1.  Czy mógłbyś opisać swoje życiowe doświadczenia oraz ich wpływ na Twoją postawę życiową i kształtowanie się charakteru?

Moim doświadczeniem jest to, że gdy się doszukuje sensu każdych, nawet najtrudniejszych doświadczeń, to się go znajdzie. Pan Bóg nawet największe trudności i tragedie potrafi przekuć w coś dobrego. Nie ważne, ile razy w życiu upadamy, ale ile razy się podnosimy i idziemy dalej. A za każdym razem jesteśmy wzmocnieni. Wiadomo, łatwo się o tym pisze, a przejście przez te trudy do prostych nie należy, ale nigdy nie wolno odkładać rękawic. Życie jest warte przeżycia.


2. Według Ciebie z czym najczęściej zmagają się współcześnie młodzi ludzie, a szczególnie dziewczyny?

Wszyscy walczymy z jakimiś demonami, zwłaszcza tymi wewnętrznymi. Nawet, gdy od czasu do czasu spotykamy ludzi, którzy niekoniecznie są nam pomocni, a może nawet rzucają nam kłody pod nogi, to nie spotkamy większego przeciwnika, niż my sami. Dlatego poczucie własnej wartości – tak trudne do zbudowania i utrzymania – warto opierać na sobie. Każdy z nas ma w sobie jakiś talent, jakieś piękno. Nie ma co się porównywać i zazdrościć innym. Widzę po samym sobie, że gdy czułem się niepełnowartościowy, gorszy od innych, gdy przepełniał mnie strach i wstyd, to ludzie też mnie gorzej postrzegali. Gdy sobie powiedziałem „jestem jaki jestem – nieidealny, ale spoko, lubię siebie”, to i ludzie wokół zaczęli mnie inaczej postrzegać. Zmienianie świata zawsze warto zacząć od siebie.


3.  Patrząc na swoje doświadczenia życiowe, co chciałbyś powiedzieć ludziom załamanym na skutek różnych doświadczeń życiowych, traum?

Głęboko wierzę w to, że nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny. W życiu nie ma przypadków. Trudne doświadczenia często wzmacniają nasz charakter. Jak to się mówi – co nas nie zabije, to nas wzmocni. Myślę też, że po to przeżywamy trudności, żebyśmy się mogli lepiej zrozumieć nawzajem. Tylko wspólne doświadczenia dają nam prawo do powiedzenia „rozumiem Cię, wiem jak to jest”.


4. Nie ukrywajmy, że ten blog jest typowo dla kobiet i ma na celu odkrywanie piękna w nich samych i w otaczającym ich świecie. Czego Ty jako mężczyzna poszukujesz u kobiet, na co zwracasz uwagę?

W dzisiejszych czasach wszyscy jesteśmy niezależni. Poznałem sporo kobiet, które żyją na maksa – uprawiają przeróżne sporty ekstremalne i nie odstają przy tym od facetów. Dlatego warto pielęgnować swoje talenty, a nie ma innej możliwości ich odkrycia, niż próbowanie różnych rzeczy. Talent sam nas nie znajdzie.

5. Co chciałbyś przekazać dziewczynom? Jakie jest Twoje przesłanie?

Wszystkim polecam to, by nie wrzucać swoich marzeń do worka z podpisem „niemożliwe”, bo w ten sposób sami sobie uniemożliwiamy ich realizację. Często otaczamy się przeróżnymi wymówkami – tego nie dam rady, z tym sobie nie poradzę, bo to i tamto. A większość z tych ograniczeń siedzi głównie w naszej głowie. Poznałem wiele osób, które dokonały rzeczy pozornie niemożliwych, bo uwierzyły w nie i miały odwagę o nie zawalczyć. Marzenia nie spełniają się same – wymagają naszej pomocy, to my je spełniamy. Dlatego życzę wytrwałości w walce o nie!

Chciałabym w tym miejscu podziękować Jasiowi Meli za otwartość dzielenia się własnym doświadczeniem oraz na udzielenie wywiadu na potrzeby bloga. Wierzę, że Jego przesłanie trafi do licznego grona odbiorców – szczególnie kobiet.


Karolina Wtorek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s